• Porady
  • Gotówka w Polsce i spór o płatności bezgotówkowe

Gotówka w Polsce i spór o płatności bezgotówkowe

Martyna Wróbel • 9 października 2026
Gotówka w Polsce i spór o płatności bezgotówkowe

Spis treści

Karta, telefon, zegarek, BLIK. W wielu sklepach po banknoty sięga dziś niewielu klientów. Jednocześnie Polacy trzymają w domach rekordowe ilości gotówki. O jej przyszłość spierają się dziś politycy, banki i sami klienci. Czy to znaczy, że gotówka umiera, czy raczej zmienia swoją rolę?

Gotówka w liczbach

Dane pokazują wyraźny spadek. Tak zmieniał się udział gotówki w liczbie transakcji w sklepach i punktach usługowych:

RokUdział gotówki
201857%
202335%
202431%
202529%

W tym samym czasie szybko rosły płatności telefonem. W 2025 roku odpowiadały już za 24% transakcji w sklepach. Rzadziej sięgamy też po bankomat: wypłaty gotówki to tylko około 4% operacji wykonywanych kartami.

Jest jednak druga strona medalu. Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku polskie gospodarstwa domowe miały w gotówce 456,4 mld zł. To najwięcej w historii. Według NBP Polacy należą do mieszkańców UE najbardziej przywiązanych do gotówki.

Internet, czyli świat bez banknotów

W sieci gotówka praktycznie nie istnieje. Zakupy w internecie płacimy kartą, przelewem lub BLIK-iem, który w 2025 roku obsłużył 1,4 mld transakcji w sklepach internetowych. Przepisy dopuszczają zresztą, by sprzedawcy działający w internecie nie przyjmowali gotówki.

Ta zasada dotyczy wszystkich serwisów, również kasyn internetowych. Wpłata na grę w Ice Casino pl czy w innym miejscu z automatami i zakładami odbywa się wyłącznie cyfrowo. Dla wielu osób to wygoda. Warto jednak pamiętać, że bez fizycznych banknotów w portfelu łatwiej stracić kontrolę nad tym, ile wydajemy na hazard online.

Gdzie gotówka wciąż wygrywa?

Choć gotówki używamy rzadziej, w niektórych sytuacjach nadal trudno ją zastąpić:

  • targowiska i małe sklepy, gdzie nie zawsze jest terminal,
  • napiwki w restauracji czy dla kuriera,
  • rozliczenia z fachowcem, który przyjeżdża do domu,
  • kieszonkowe dla dzieci, które uczą się w ten sposób wartości pieniądza,
  • zakupy osób starszych, które nie korzystają z kart ani aplikacji.

Z badań wynika też, że im wyższa kwota zakupu, tym chętniej wybieramy kartę zamiast banknotów.

Prawo stoi po stronie gotówki

Mimo spadku popularności gotówka ma w Polsce mocną pozycję prawną. Banknoty i monety emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym, a przepisy chronią prawo klienta do płacenia nimi. Warto wiedzieć, co to oznacza w praktyce i jakie zmiany są planowane.

Obowiązek przyjmowania gotówki

W Polsce sprzedawca co do zasady nie może odmówić przyjęcia zapłaty gotówką od konsumenta. Nie może też pobierać za to dodatkowych opłat ani ustalać innych cen dla płacących gotówką. Przepisy mają chronić przede wszystkim osoby starsze i te, które nie korzystają z bankowości elektronicznej.

Są wyjątki. Obowiązek nie dotyczy m.in. sprzedaży przez internet, miejsc bez obsługi, takich jak automaty sprzedające, oraz imprez masowych, jeśli organizator zapisze to w regulaminie.

Nowa propozycja NBP

W sierpniu 2026 roku Narodowy Bank Polski zaproponował zmianę Prawa bankowego. Propozycja pojawiła się przy pracach nad ustawą o rozwoju rynku finansowego. Chodzi o to, żeby banki miały obowiązek umożliwiania klientom wypłaty gotówki z rachunku. Obecnie takiego wyraźnego obowiązku nie ma, choć banki muszą przyjmować wpłaty gotówkowe. NBP argumentuje, że gotówka jest potrzebna m.in. na wypadek awarii systemów płatniczych czy przerw w dostawie prądu.

Gotówka w Europie

Polska nie jest wyjątkiem. Komisja Europejska zaproponowała przepisy, które mają zagwarantować powszechną akceptację gotówki w strefie euro i łatwy dostęp do niej. Równolegle trwają prace nad cyfrowym euro, które miałoby działać obok banknotów, a nie zamiast nich.

Nawet w Szwecji, uważanej za jeden z najbardziej bezgotówkowych krajów świata, w 2026 roku przedstawiono projekt, zgodnie z którym sklepy spożywcze i apteki musiałyby przyjmować gotówkę.

Argumenty obu stron

To, jak płacimy, zależy w dużej mierze od wieku, miejsca zamieszkania i codziennych przyzwyczajeń. Dyskusja o gotówce bywa przez to emocjonalna, a obie strony mają swoje mocne argumenty. Najłatwiej porównać je, zestawiając obok siebie:

Za gotówkąZa płatnościami cyfrowymi
Działa bez prądu i internetuSą szybsze i wygodniejsze
Daje większą prywatność zakupówOgraniczają ryzyko kradzieży portfela
Pomaga kontrolować wydatki, bo widać, ile pieniędzy ubywaUłatwiają śledzenie wydatków w aplikacji
Jest dostępna dla osób wykluczonych cyfrowoUtrudniają działanie szarej strefy

Obie strony mają rację w części argumentów. Dlatego coraz częściej mówi się nie o końcu gotówki, ale o jej współistnieniu z płatnościami cyfrowymi.

Gotówka na czarną godzinę

W 2026 roku rząd zaczął radzić, by w domu trzymać pewną ilość gotówki na wypadek sytuacji kryzysowych. Awaria sieci czy przerwa w dostawie prądu mogą sprawić, że karta i telefon na chwilę przestaną działać. Wystarczy kwota, która pozwoli kupić jedzenie, leki i paliwo na kilka dni.Rozsądne podejście polega na łączeniu obu form płatności:

  1. Trzymaj w domu niewielką rezerwę gotówki na kilka dni podstawowych zakupów.
  2. Na co dzień płać tak, jak ci wygodnie, kartą, telefonem lub gotówką.
  3. Kontroluj wydatki cyfrowe, np. za pomocą limitów w aplikacji bankowej.
  4. Nie trzymaj w domu dużych oszczędności, bo gotówka nie zarabia i może zostać skradziona.

Gotówka w Polsce nie umiera, ale wyraźnie zmienia swoją rolę. W sklepach coraz częściej przegrywa z kartą i telefonem, a w internecie praktycznie jej nie ma. Jednocześnie prawo ją chroni, NBP chce zapewnić do niej stały dostęp, a Polacy wciąż trzymają w domach rekordowe kwoty. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo będziemy korzystać z obu form płatności.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

gotówka kontra płatności cyfrowe
Autor Martyna Wróbel
Martyna Wróbel
Nazywam się Martyna Wróbel i mam dziesięcioletnie doświadczenie w branży mody. Moją pasją jest odkrywanie najnowszych trendów oraz dzielenie się wiedzą na temat stylizacji, które potrafią podkreślić indywidualność każdej osoby. Zawsze fascynowało mnie, jak moda może być formą wyrazu i sposobem na komunikację bez słów. W swoich tekstach staram się nie tylko przedstawiać aktualne tendencje, ale także pomagać czytelnikom zrozumieć, jak w prosty sposób można wprowadzić je do swojej garderoby. Pracuję w sposób przemyślany, dokładnie sprawdzając źródła i porównując informacje, aby dostarczać rzetelne oraz zrozumiałe treści. Lubię upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł z łatwością odnaleźć swój styl. Moim celem jest, aby moje artykuły były nie tylko inspirujące, ale także praktyczne i aktualne, co pozwala mi na budowanie trwałej relacji z moimi czytelnikami.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz